Telefon sygnalizuje nową wiadomość. Zamiast służbowego pytania na ekranie wyświetla się informacja o zwolnieniu z pracy. Bez rozmowy, spotkania i wręczenia dokumentu. W świecie, w którym sprawy zawodowe coraz częściej załatwiamy przez ekran, granica między codzienną komunikacją a formalną decyzją pracodawcy nabiera szczególnego znaczenia. Spór o to, czy SMS może zakończyć zatrudnienie, trafił do Sądu Najwyższego.
Sprawa dotyczyła zastępcy dyrektora generalnego odpowiedzialnego za finanse stowarzyszenia. Pracodawca zarzucił mu ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych po tym, jak podczas zjazdu delegatów, bez zgody przełożonego, przedstawił krytyczne uwagi o działaniach władz organizacji.
27 grudnia 2017 r. pracownik otrzymał SMS z oświadczeniem o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia. Wiadomość zawierała ogólne wskazanie ciężkiego naruszenia obowiązków i zapowiedź przesłania uzasadnienia pocztą. Pisemne oświadczenie z uzasadnieniem odebrał 11 stycznia 2018 r. Wcześniej otrzymał również e-mail dotyczący zwolnienia.
Zgodnie z art. 30 § 3 Kodeksu pracy oświadczenie każdej ze stron o wypowiedzeniu umowy lub jej rozwiązaniu bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmi
Nie masz jeszcze wykupionego dostępu? Zapoznaj się z naszymi pakietami dla Firm
Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w przeglądarce. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę na przetwarzanie danych, zażądać informacji o zakresie przetwarzanych danych lub zmienić zakres ich przetwarzania. Więcej informacji o przetwarzaniu danych znajdziesz w Polityce Prywatności.