Raportowanie ESG przestaje być zadaniem wykonywanym raz w roku przez niewielki zespół specjalistów. Wiarygodność informacji dotyczących zatrudnienia, wynagrodzeń, bezpieczeństwa pracy, różnorodności czy łańcucha dostaw zależy od codziennych procesów zachodzących w całej organizacji. Raport KPMG „ESG Assurance Maturity Index 2025” pokazuje jednak, że większość przedsiębiorstw wciąż nie jest w pełni przygotowana do niezależnego potwierdzania swoich danych niefinansowych.
W Polsce obowiązek raportowania zrównoważonego rozwoju według dyrektywy CSRD wprowadzono ustawą z 6 grudnia 2024 r. Pierwsze raporty za 2024 r., publikowane w 2025 r., przygotowały największe jednostki zainteresowania publicznego, m.in. emitenci giełdowi, banki i ubezpieczyciele, które wcześniej podlegały obowiązkowi ujawniania informacji niefinansowych. Terminy dla kolejnych dużych przedsiębiorstw oraz giełdowych MŚP przesunięto o dwa lata – odpowiednio na raportowanie w 2028 r. za 2027 r. i w 2029 r. za 2028 r. Dyrektywa Omnibus I z 2026 r. docelowo ogranicza obowiązek do firm i grup zatrudniających ponad 1000 pracowników oraz osiągających ponad 450 mln euro rocznych przychodów; pełne wdrożenie tych progów do polskiego prawa jest jeszcze przygotowywane.
Raport ESG stanowi część sprawozdania z działalności i pokazuje zarówno wpływ firmy na ludzi i środowisko, jak i wpływ ryzyk oraz szans związanych ze zrównoważonym rozwojem na sytuację przedsiębiorstwa.
Obejmuje m.in. klimat, emisje, energię, zanieczyszczenia, bioróżnorodność, pracowników, równe traktowanie, prawa człowieka, relacje z dostawcami, przeciwdziałanie korupcji i ład korporacyjny. Firma przedstawia swoje strategie, polityki, cele, działania, mierniki, osiągnięte wyniki oraz istotne informacje dotyczące łańcucha wartości, zgodnie ze standardami ESRS. Obowiązkowe sprawozdanie podlega niezależnej atestacji przez biegłego rewidenta – obecnie na poziomie ograniczonego zapewnienia.
W badaniu KPMG uczestniczyło 1320 członków zarządów i przedstawicieli wyższej kadry kierowniczej z różnych regionów i branż. Średni wynik indeksu dojrzałości ESG wyniósł 46,9 punktu na 100 i był nieco niższy niż rok wcześniej. Aż 76 proc. przedsiębiorstw pozostawało na początkowym lub średnim etapie przygotowania do pokazania danych na zewnątrz.
Różnica między najlepiej i najsłabiej przygotowanymi organizacjami jest duża. Liderzy uzyskali średnio 65,2 punktu, firmy rozwijające swoje systemy – 45,7, a początkujący zaledwie 30,5 punktu. Luka nie zmniejszyła się w porównaniu z poprzednią edycją badania.
Największymi barierami okazały się złożoność wymogów raportowych, wskazana przez 51 proc. firm, oraz niejasne i zmieniające się regulacje – 49 proc. Problemami były również niedostateczne dane od dostawców, brak dostępu do informacji oraz niewystarczające rozwiązania informatyczne.
Pracodawca może posiadać rozbudowaną strategię ESG, ale nie będzie ona wiarygodna, jeśli firma nie potrafi wykazać, skąd pochodzą dane, kto odpowiada za ich poprawność i w jaki sposób zostały sprawdzone.
Mniej niż połowa badanych organizacji przełożyła ogólne cele ESG na konkretne zadania dla najważniejszych obszarów działalności i systematycznie kontrolowała ich wykonanie. Jeszcze mniej firm powiązało osiąganie tych celów z systemami motywacyjnymi.
To ważna przestroga. ESG nie powinno być jedynie ramą do opisania działalności firmy. Cele dotyczące zatrudnienia, bezpieczeństwa, środowiska czy odpowiedzialności w łańcuchu dostaw muszą wpływać na rzeczywiste decyzje kadrowe i biznesowe.
Dane o pracownikach również będą sprawdzane
Z punktu widzenia pracodawców szczególnie istotna jest społeczna część ESG. Firmy gromadzą m.in. informacje o:
W 2025 r. 56 proc. badanych monitorowało utrzymanie pracowników, 55 proc. różnorodność i włączenie, 44 proc. wyniki w obszarze bezpieczeństwa pracy, a 32 proc. równość wynagrodzeń.
Samo posiadanie danych nie wystarczy. Pracodawca powinien wiedzieć, czy we wszystkich jednostkach stosowane są te same definicje, okresy sprawozdawcze i metody obliczeń. Trzeba również ustalić, jak korygowane są błędy i jakie dokumenty potwierdzają raportowane wartości.
Jedną z największych różnic pomiędzy liderami a początkującymi jest zaangażowanie zarządów. Wśród liderów 95 proc. zarządów uczestniczyło w ocenie wpływu ESG na wartość przedsiębiorstwa, 89 proc. przeglądało raportowanie, 87 proc. monitorowało wyniki, a 86 proc. odpowiadało za konkretne działania. W firmach początkujących wartości te wynosiły od 56 do 62 proc. Dwie trzecie zarządów przedsiębiorstw zaliczonych do liderów omawiało ESG co najmniej raz na kwartał. Wśród początkujących robiła to mniej niż połowa.
Z powyższego jasno wynika, że raportowanie nie może więc zostać w całości przekazane działowi ESG, HR albo finansom. Potrzebny jest członek zarządu odpowiedzialny za połączenie działań różnych jednostek i zapewnienie odpowiednich zasobów.
Ponad połowa badanych firm osiągnęła średni lub pełny poziom tworzenia zespołów odpowiedzialnych za dane ESG. Nadal jednak szczególnie mniejsze przedsiębiorstwa mają problemy ze znalezieniem specjalistów i zbudowaniem współpracy pomiędzy HR, finansami, zakupami, compliance, audytem, IT oraz jednostkami operacyjnymi. Wśród liderów 68 proc. przynajmniej częściowo prowadziło obowiązkowe szkolenia ESG. W grupie początkujących robiło to tylko 8 proc.
Pracownicy nie muszą znać wszystkich standardów raportowania. Powinni jednak rozumieć, za jakie informacje odpowiadają, jak należy je dokumentować i dlaczego nawet drobna zmiana sposobu liczenia może wpłynąć na wiarygodność całego raportu.
Dane ESG coraz częściej trafiają do formalnego systemu kontroli wewnętrznej. W badaniu 68 proc. firm deklarowało, że osoba odpowiedzialna za raport sprawdza skonsolidowane informacje. W 59 proc. przedsiębiorstw kierownictwo lub audyt wewnętrzny testowały poprawność danych, a w 39 proc. również procesy i mechanizmy kontrolne. Pracodawcy powinni wprowadzić jednoznaczny podział odpowiedzialności. Każdy wskaźnik powinien mieć osobę sprawdzającą oraz źródło danych. Konieczne są procedury zatwierdzania, korygowania i archiwizowania informacji.
Firmy coraz częściej korzystają z chmury, platform ESG, dashboardów, jezior danych i sztucznej inteligencji. Wśród liderów 83 proc. wykorzystywało chmurę, 65 proc. tradycyjną AI, 53 proc. dashboardy ESG, a 50 proc. specjalistyczne platformy.
Technologia może automatyzować gromadzenie i konsolidowanie informacji, ale nie rozwiąże problemu różnych definicji, niepełnych danych czy braku odpowiedzialności. Przed zakupem systemu firma powinna uporządkować procesy i ustalić, jakie informacje są rzeczywiście istotne.
W raporcie KPMG podkreślono, że jakość wskaźników jest ważniejsza od ich liczby. Średnia liczba danych zbieranych przez firmy wzrosła z 7,6 w 2023 roku do 9,7 w 2025 roku. Więcej informacji nie zawsze oznacza jednak lepsze zarządzanie.
Pracodawca odpowiada nie tylko za informacje powstające wewnątrz organizacji. Coraz większe znaczenie mają dane pochodzące od dostawców i partnerów biznesowych. W 2025 roku 49 proc. firm stosowało szeroki zestaw wymagań ESG wobec dostawców, umieszczało je w umowach i monitorowało ich przestrzeganie.
Brak danych z łańcucha wartości może uniemożliwić prawidłowe obliczenie niektórych wskaźników. Dlatego wymagania powinny być jasno komunikowane już na etapie wyboru i wdrażania dostawcy. Umowa powinna określać zakres informacji, terminy ich przekazywania, sposób weryfikacji oraz konsekwencje stwierdzenia nieprawidłowości.
W 2025 roku 65 proc. badanych firm uzyskało ograniczoną lub racjonalną pewność w odniesieniu do przynajmniej części ujawnień ESG. Rok wcześniej było to 50 proc. Prawie 80 proc. raportujących przedsiębiorstw zleciło przeprowadzenie certyfikacji firmie audytorskiej.
Firmy pierwszej fali CSRD częściej niż pozostałe oczekiwały wymiernych rezultatów: 60 proc. liczyło na zwiększenie udziału w rynku lub bazy klientów, 54 proc. na poprawę rentowności, 52 proc. na silniejszą reputację, a 49 proc. na obniżenie kosztów.
Są to deklarowane oczekiwania, a nie dowód, że samo raportowanie automatycznie zwiększa zyski. Wiarygodne informacje mogą jednak wzmacniać zaufanie inwestorów, klientów, pracowników i instytucji finansowych. Aż 99 proc. badanych firm odczuwało presję dotyczącą ESG ze strony co najmniej jednej grupy interesariuszy.
Dojrzałość ESG nie zależy od liczby stron publikowanego sprawozdania. Decydują o niej jakość danych, kompetencje pracowników, zaangażowanie zarządu, kontrola wewnętrzna i współpraca z dostawcami.
Pracodawcy, którzy potraktują ESG wyłącznie jako obowiązek sprawozdawczy, mogą przygotować raport, ale niekoniecznie będą w stanie potwierdzić jego wiarygodność. Firmy, które uporządkują procesy i włączą ESG do codziennego zarządzania, zyskają nie tylko większą gotowość do atestacji, lecz także lepszą wiedzę o własnej organizacji.
Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w przeglądarce. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę na przetwarzanie danych, zażądać informacji o zakresie przetwarzanych danych lub zmienić zakres ich przetwarzania. Więcej informacji o przetwarzaniu danych znajdziesz w Polityce Prywatności.