Współpraca z osobami z niepełnosprawnościami wzbogaca firmę o nowe doświadczenia i perspektywy. Wielu pracodawców chce pokazywać swoją otwartość na różnorodność. Na co jednak warto uważać, promując kulturę inkluzji?
Zatrudnianie osób różnorodnych, w tym osób z niepełnosprawnościami, jest dziś coraz powszechniejsze. Trzeba przyznać, że to bardzo dobry trend, dzięki któremu mogą one czuć niezależność finansową, budować poczucie własnej wartości i nawiązywać relacje społeczne.
Taka współpraca przynosi również korzyści pracodawcy. Najbardziej oczywistą jest zapewne wsparcie finansowe ze strony państwa i środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON).
Korzyści te jednak sięgają głębiej – obecność osób różnorodnych pozytywnie wpływa na tworzenie bezpiecznego dla wszystkich środowiska pracy, uczy empatii i otwartości na to, czego nie znamy i czego sami nie doświadczamy.
Decyzje personalne obejmujące osoby różnorodne przekładają się także na kwestie wizerunkowe – pracodawca zatrudniający np. osoby z niepełnosprawnościami postrzegany jest jako pracodawca społecznie odpowiedzialny. A taka opinia przyciąga dziś młode talenty, które zwracają uwagę na autentyczność i na to, czy firma faktycznie otwarta jest na różnorodność.
Aby jednak firma zdobyła opinię organizacji przyjaznej pracownikom z orzeczeniem, świat musi się dowiedzieć, że są oni częścią jej zespołów. Pracodawcy w różnych formach i przestrzeniach pokazują więc tę obecność, np. w materiałach employer brandingowych, kampaniach dotyczących dostępności czy poprzez prezentacje historii zatrudnionych pracowników.
Czy jest w tym coś złego? Oczywiście, że nie. Pod jednym jednak warunkiem – że osoby z niepełnosprawnościami, które stają się ambasadorami polityki różnorodności danej firmy, wyrażają na to zgodę.
W gronie osób z niepełnosprawnościami zapewne znajdą się takie, którym nie przeszkadza kierowana na nich uwaga. Mogą się świetnie odnajdywać w sytuacjach wymagających publicznego zabrania głosu, a reprezentowanie firmy będzie dla nich czystą przyjemnością.
Są jednak i inni – tacy, którzy:
Pracodawcy zatrudniający pracowników z orzeczeniem powinni takie okoliczności uwzględnić. Dla wielu osób z niepełnosprawnością inkluzywne miejsce pracy to nie takie, które głośno o różnorodności krzyczy, ale takie, które potrafi ją szanować w ciszy.
Jeśli więc firma przygotowuje materiały promujące inkluzywną kulturę i otwartość na różnorodność, błędem będzie założenie, że wszyscy chętnie wezmą w nich udział. Niewłaściwe byłoby również wywieranie mniej lub bardziej bezpośredniej presji na pracowników, by uczestniczyli w takich działaniach i by upubliczniali swój wizerunek.
Rozważając temat promowania firmy osobistym wizerunkiem, trzeba też pamiętać o przepisach, które chronią prawo pracownika do prywatności. Przepisy ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych czy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny wyraźnie określają granice, w jakich pracodawca może się poruszać, by nie naruszyć praw zatrudnionych.
Jak traktować pracowników z niepełnosprawnościami, którzy nie wyrażają zgody na branie udziału w akcjach promujących organizację? Czy taką decyzję można potraktować jako brak identyfikacji z firmą i brak zaangażowania? Zapewne nie.
Niechęć do publicznych wystąpień i pokazywania swej twarzy nie uchybia przecież kompetencjom czy doświadczeniu, dzięki którym ci pracownicy w firmie się znaleźli. Dojrzałe organizacje będą umiały dokonać obiektywnej oceny pracownika – nie z perspektywy odmowy, ale z perspektywy wartości, jaką taka osoba wnosi do firmy.
A przecież głos pracowników, którzy nie chcą być w świetle reflektorów, też może być słyszany. Osobiste rozmowy, anonimowe ankiety, obserwacje pracy osób z orzeczeniem, analiza jej wyników – to działania, które pomogą zdobyć rzetelną wiedzę na temat stanu inkluzji w przedsiębiorstwie. Wiedzę tę można później wykorzystać do budowania wiarygodnych kampanii i do wysyłania wartościowego przekazu na temat szanowania różnorodności.
Prawdziwie inkluzywna organizacja nie będzie przymuszać zatrudnionych do bycia jej twarzą. Da za to prawo wyboru – do głośnego mówienia o swoich doświadczeniach lub do spokojnej pracy, która też będzie dobrym świadectwem dojrzałości firmy.
Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w przeglądarce. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę na przetwarzanie danych, zażądać informacji o zakresie przetwarzanych danych lub zmienić zakres ich przetwarzania. Więcej informacji o przetwarzaniu danych znajdziesz w Polityce Prywatności.