Troska o jakość wykonywanej pracy to cenna zaleta pracowników. Jej nadmiar, który przejawia się często w postaci perfekcjonizmu i nadmiernej samokontroli, może jednak okazać się niebezpieczny i kosztowny.
Słownik języka polskiego PWN definiuje perfekcjonizm jako „dążenie do osiągnięcia doskonałości w czymś, często przesadne”, lub jako „stanowisko etyczne przyjmujące doskonałość osobistą za najwyższe dobro moralne”.
Bardzo często perfekcjoniści oceniają rzeczywistość zero-jedynkowo. Albo wszystko, albo nic. Albo coś jest zrobione idealnie, albo jest do niczego. Takie myślenie sprawia, że nie są oni zadowoleni ze swoich wysiłków, a nawet sukcesów. Własne osiągnięcia wciąż uważają za niewystarczające, dlatego często wpadają w błędne koło nieustających poprawek – bo przecież zawsze można coś zrobić lepiej. A przez takie myślenie poświęcają na pracę coraz więcej czasu – poza standardowymi godzinami – i rezygnują z odpoczynku. Ciągłe dążenie do doskonałości sprawia, że nie dzielą się obowiązkami, bo przecież nikt nie zrobi tego lepiej niż oni. Surowo oceniają i siebie, i innych. W efekcie perfekcjoniści mierzą się często z poczuciem niskiej wartości, niezadowolenia, zmęczenia i frustracji.
Ze zjawiskiem perfekcjonizmu wiąże się również pojęcie nadmiernej samokontroli. Samokontrola oczywiście jest cechą pożądaną – pomaga zarządzać emocjami i zachowaniem tak, by nie wpływały na innych negatywnie. Łatwo jednak wpaść w pułapkę nadmiernej samokontroli, której przejawem jest skoncentrowanie się na zadaniu, uporządkowanie w działaniu, skrupulatność czy wręcz drobiazgowość. Osoby z nadmierną samokontrolą boją się dopuścić myśli, że coś może pójść nie tak, że plany trzeba będzie zmienić. Brak im spontaniczności i elastyczności.
Perfekcjonizm i przesadne pilnowanie swoich reakcji są szczególnie niebezpieczne dla osób z niepełnosprawnościami (OzN). Dlaczego? Ponieważ funkcjonują one w środowiskach, w których codziennie muszą potwierdzać swoją wartość – względem innych osób, ale też względem samych siebie. Świadomość niepełnosprawności może im nakazywać udowadnianie światu, że są równie dobre, pracowite i efektywne co inni. W głowach powstaje przekonanie, że tylko idealna jakość wykonanych zadań daje im prawo do bycia traktowanym poważnie. Jak może się przejawiać takie myślenie?
Perfekcyjni pracownicy z niepełnosprawnością będą na przykład pracować dłużej niż reszta zespołu – nawet kosztem regeneracji, będą wielokrotnie sprawdzać swoje zadania, nie zadadzą pytań, by nie wyjść na mało kompetentnych.
Dla wielu osób z niepęłnosprawnościami perfekcjonizm i nadmierna samokontrola stają się strategią adaptacyjną – swoistym sposobem na radzenie sobie z lękiem przed oceną i odrzuceniem.
Perfekcjonizm i nadmierna samokontrola dają niekiedy łudzące poczucie panowania nad sytuacją. Osoby z takimi cechami postrzegane są jako sumienne, rzetelne, godne zaufania. I często tak właśnie jest. Niestety, perfekcjonizm i przesadna samokontrola mają swoją cenę, którą ponosi sam pracownik, ale też cała organizacja.
Jest wysoce prawdopodobne, że perfekcjonista, wcześniej czy później, będzie musiał zmierzyć się z wypaleniem zawodowym, lękiem, wysokim stresem, co znacznie obniża jakość zadowolenia z życia. Z obawy przed brakiem dobrych wyników nie będzie podejmował nowych wyzwań. Ciągłe porównywanie się z innymi odbierze mu zadowolenie z własnej pracy. Niska samoocena uzależniona od aprobaty innych, ciągłe szukanie pól do rywalizacji, trudności w pracy zespołowej, krytycyzm, wycofanie się z życia towarzyskiego, brak balansu między pracą a życiem zawodowym – to również możliwe skutki perfekcjonizmu i nadmiernej samokontroli.
Na takim zachowaniu perfekcjonistów traci również cała organizacja: spada efektywność, zakłócone bywają relacje interpersonalne, delegowanie zadań staje się utrudnione, a nawet niemożliwe. Efektem zachowań perfekcjonistycznych i przesadnej samokontroli są również wysoka rotacja i niska retencja, gdyż pracownicy odchodzą z pracy z powodu chronicznego stresu.
Stworzenie kultury, która nie będzie promowała perfekcyjnych zachowań, służy szeroko pojętemu dobru organizacji. Jak ją kształtować?
Niezmiernie ważne będzie tu także zachowanie przełożonych. Ci, którzy potrafią sami mówić o swoich niepowodzeniach, pomagają innym zaakceptować własne błędy. Przełożeni, którzy szanują prywatność pracowników, nie wymagają zostawania po godzinach (nawet gdy nie wszystko jest skończone) i odbierania telefonów służbowych w czasie wolnym, pomogą budować zdrowe podejście do pracy podwładnym.
Perfekcjonizm i nadmierna samokontrola mogą łatwo zawładnąć pracownikami z niepełnosprawnościami. Najczęściej za takimi zachowaniami stoi potrzeba udowodnienia swojej wartości i lęk przed oceną. Aby minimalizować takie ryzyko, warto budować kulturę, w której różne style pracy są wartością, a nie polem do rywalizacji.
Nasza strona internetowa używa plików cookies w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do Twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies albo wyłączyć je w przeglądarce. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że pliki cookies będą umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.
W dowolnej chwili możesz wycofać swoją zgodę na przetwarzanie danych, zażądać informacji o zakresie przetwarzanych danych lub zmienić zakres ich przetwarzania. Więcej informacji o przetwarzaniu danych znajdziesz w Polityce Prywatności.